2011
Piątek 01.04.2011 - Zbąszyń - Łazienki:
Prognoza była obiecująca, jednak to co zastaliśmy nad jeziorem przeszło nasze oczekiwania, a po pierwszych ślizgach było już jasne, że „dużego” zestawu nie ma co wyciągać.Wiało różnie, raz z zachodu równiej – raz bardziej z północy (szkwaliściej ale mocniej). Słoneczko przyświecała, a humory dopisywały. Wodowanie zaliczyłem ok. 11 a kondycji wystarczyło do 14, jednak spora część Lokalesów ślizgała się do późna. Mój mały zestaw (5,2m) spisywał się znakomicie, większe żagle na jeziorze czasami musiały odpuszczać. Na moje oko przewinęło się ok 10 do 15osób, więc jak na 1-go kwietnia to sporo. Najmniejszy żagiel jaki widziałem tego dnia to 4,7 kręcący jakieś freestyl’owe ewolucje. Oby tak dalej.
comment by Grzegorz Goliński
W prima aprilis żartów nie było. Wiało od rana. Kuba przyjechał trochę później, więc zeszliśmy na małych żaglach :]. Piękne słońce, silny zachodni wiatr, czasem dziurawy, ale w porywach do 7bft. Pływałem do 15tej i na tą godzinę obyło się bez żadnych strat w sprzęcie i ludziach, więc nie bardzo jest o czym pisać. Wszyscy pływali tam i z powrotem, słowem nuda, nic się nie dzieje jak w polskim filmie. Myślę jednak, że wszyscy którzy przyjechali w ten dzień na spot nie żałują (może poza tymi, którzy przyjechali tylko popatrzyć). Udane pływanie na początek sezonu i oby więcej takich w ciągu całego roku.
comment by Marcin Piotrowski
Jeśli nie życzysz sobie zdjęć lub filmów ze swoim udziałem, skontaktuj się z administratorem strony.

